Wiem że większość z was ma już świadomość iż okulary są niezbędne podczas poszukiwania bursztynu , ale cały czas trafiają mi się klienci którzy tego nie wiedzą .
Tłumaczenie zaczynam od zdania " Gdybym przyjechał na plaże i zobaczył że zapomniałem okularów wracał bym do domu ... " Serio !
Okulary zasadniczo mają dwie funkcje :
Chronią nasz wzrok przed promieniowaniem UV
Znacząco poprawiają widoczność bursztynu
Wyobraź sobie sytuację gdzie wchodzisz na plaże a tam 50 , 100 osób każdy z lampą świecą wszędzie. Dodatkowo światło odbija się od piasku i od wody . Spedzasz tak kilka godzin ... To trochę jak spawanie bez maski .
W niskich falach jak np 395nm bursztyn widać bez okularów ale 395 nm nie nadaje się do profesjonalnych poszukiwań . My " Zawodowcy :) " używamy wyższych fal 415 -425nm w tych falach bursztyn gołym okiem nie jest już tak pięknie wyłapywany przez nasz wzrok . Ale przecież mamy okulary ! zakładamy dobre okulary i magia ! Nagle widzimy ostro i wyraźnie jak na załączonej fotografii :)
Nagrałem filmik który ma całe 6 sekund a wyjaśnia temat :)
Jaki wybrać kaszorek ? O to jest pytanie !
Pierwsze co trzeba tu powiedzieć to to iż podbierak na ryby jest jak sama nazwa wskazuje na ryby :) Jak zabierzecie taki podbierak na poszukiwania bursztynu to wydarzy się często przezemnie widziany scenariusz . Mianowicie po 5 minutach taki podbierak się połamie nie będziesz mógł już łapać bursztynu , no chyba że rękami ;) A dodatkowo po powrocie do domu będziesz musiał kupić nowy podbierak na ryby no i kaszorek :)
Do sedna sprawy ... Profesjonaliści mają po 3 - 4 różne kaszorki do różnych zastosowań ale my dziś skupimy się na 2 podstawowych .
Większy kaszorek najlepiej z płaską krawędziom będzie idealny do połowów dziennych . Za dnia możemy obrać dwie techniki łowienia .
Albo staramy się wypatrzeć jakiś bursztyn i go złapać, albo wyciągamy materiał dryfowy na ślepo i na brzegu go przeszukujemy . Mamy dwie ręce wolne możemy sobie pozwolić na ciut większy sprzęt .
Sytuacja zmienia się w nocy . Tu już odpalamy nasze lampy uv i widzimy każdy jeden poszczególny bursztyn, a jak wiemy moim lampom żaden się nie schowa :) Więc jedna ręka jest zajęta , dlatego na noc polecam tak zwaną snajperkę ! Czyli mniejszy lekki kaszorek którym łatwiej nam po prostu operować. Oczywiście jak ma się dużo krzepy można łowić w nocy i większym , ale lata doświadczenia pozwalają mi podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami